Smierc w srodku miasta


Ostatnio omawialismy przypadek prezentowany przez jednego z Kolegow, profesora neurochirurgii z Niemiec.
Pisal on przedstawiajac problem :
"Jest to wypowiedz kobiety , okolo piedziesiecioletniej opisujaca w skardze chorobe jej meza i kontakty z lekarzami.Jest to w zasadzie reportaz, bardzo emocjonalny. Podajac ten tekst nie chodzi mi w pierwszym rzedzie o szukanie winy lub winnych osob. Nie chodzi mi rowniez o odpowiedz na pytanie co mozna bylo zrobic inaczej i jakie byly szanse przezycia pacjenta. Jest moim zadaniem jako specjalisty odpowiedziec na to ostatnie pytanie. Jest zadaniem sadu odpowiedziec na na to pierwsze.
Zona pacjenta nie pisala tego tekstu na biezaco. Jest oczywistym, ze zapoznala sie pozniej z fachowa terminologia i poszukala sama odpowiednie ksiazki.Spüosob stawiania pytan i niektore sformulowania wskazuja rowniez na to, ze uzyskala porade ze strony prawniczej.
Chodzi mi o to, ze tekst ten ilustruje w sposob niemal przykladowy problemy komunikacji miedzy pacjentem a lekarzem, pospiech i przypadkowosc lekarskich decyzji, latwosc zrobienia bledu.
Sposob przedtawiania skarg przez pacjenta, jego zdolnosc formulowania, temperament krewnych lub osob towarzyszacych ( kobieta jest pochodzenia poludniowo- europejskiego)moga miec wpyw na wrazenie jakie uzyskuje lekarz i na jego decyzje.
Blad jednego pociaga za soba bledy innych . W zasadzie historia ta nie jest niczym nadzwyczajnym - nierozpoznany wylew podpajeczynowkowy spowodowany peknieciem tetniaka. W podreczniku lub w publikacji bedzie to podane jako wyliczenie mozliwych objawow, sucha informacja , ze czasem krwawienie podpajeczynowkowe nie zostaje od razu rozpoznane, ze tyle a tyle procent pacjentow umiera zaraz , ze 10 % doznaje powtornego wylewu przed mozliwa operacja, ze do powiklan nalezy skurcz naczyn i niedokrwienie .
Mozna jeszcze zajrzec do grudniowego New England J. of Medicine aby upewnic sie , ze pacjent z malym , przypadkowo wykrytym tetniakiem nie siedzi wcale cale zycie na beczcze prochu albo jak mu sie bez ogrodek wyraza - ze ma bombe w glowie.
Ze strony dydaktycznej uwazam tekst tej kobiety jako bardziej wartoscowy niz jakikolwiek podrecznik lub wyklad , gdyz opisuje z cala ostroscia przebieg wylewu podpajeczynowkowego i jego konsekwencje a emocjonalny podklad tekstu powoduje, ze nie mozna go zapomniec.
W dobrej wierze przez lekarza wypowiedziane zdanie jest inaczej przyjmowane, niz sobie to wyobrazamy. Powinnismi byc tego swiadomi.
Przebieg losowy czy zawiniona smierc.
Tekst zostal wiernie przetlumaczony i nie jest skrocony. Cytaty i mowe zalezna zachowalem scisle jak w oryginale.Tam gdzie byly wyrazenia laika, zachowalem je, tam gdzie wyrazenia maja charakter fachowy zostaly w ten sposob przetlumaczone z pozostawieniem niescislosci lub tez bledow scisle fachowych..Staralem sie tez zachowac oryginalny styl autorki tekstu. Banalnosc szczegolow ( szparagi z ziemniakami na kolacje lub tez wypalona dziurka w pizamie) kontrastuje z dramatycznoscia sytuacji i osobista tragedia.
Malo wiemy o tym malzenstwie, z tekstu wynika, ze bylo bezdzietne. Maz byl dla tej kobiety jej calym swiatem.
Oczywiscie wszystkie nazwiska i miejsca akcji sa zmienione. Posiadam pelna medyczna dokumentacje tego dramatu wlacznie z kartami informacyjnymi i wszystkimi notatkami lekarskimi. Zareczam, ze autorka referuje te teksty zgodnie z istniejaca dokumentacja.
Tekst ten moze byc bardzo pouczajacy dla lekarza ogolnego, lekarza pogotowia, lekarza izby przyjec, ortopedy, neurologa anestezjologa, internisty, neurochirurga. Wszystkie te specjalnosci przewijaja sie w tym reportazu.
Zastanowmy sie nad tam jak daleko mozna polegac na opinii innych , czy wolno nam polegac na opinii innnych, jak slabo komunikujemy sie miedzy soba, jesli nie jestesmy w stanie sami ocenic sytuacji.
Oczywiscie jest to przypadek pojedynczy . Nie jest to wydarzenie codzienne i historia ta nie upowaznia do uogolnien. Ale boli i to bardzo boli. Spojrzmy raz na to zagadnienie z innej strony . Jak to sie pisze w naszych kartach informacyjnych na samym koncu : " Zalecono dalsze leczenie w .....- standartowa formula po ktorej mozna umyc rece.
Jest to historia, ktora moze sie wydarzyc w kazdym duzym miescie ,wszedzie na swiecie."

Aby przeczytac wspomniany tekst wdowy kliknij tutaj.

Niektore glosy w dyskusji:

chirurg z Polski
lekarz ogolny z Kanady
internista z Polski

Nasza , na liscie, dyskusje, zakonczyla ponowna wypowiedz, przedstawiajacego problem lekarza, zamieszczona tutaj


Jezeli masz ochote, mozesz zabrac rowniez glos w omawianych kwestiach.
Wystarczy kliknac tutaj.
Moderatorzy zastrzegaja sobie prawo do wyboru ( w calosci lub czesci) i opublikowania na WWW nadeslanych wypowiedzi.
Mozna zastrzec sobie anonimowosc wypowiedzi.

Copyright © 1999 Lista LEKARZE
Most recent revision Sunday,January 31 ,1999 .