Praca i płaca lekarzy w Anglii

Ostatnie zamieszanie z  organizacją lekarskich dyżurów w Polsce, które po wnikliwej ocenie zostały określone przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodne z prawem, zmusiły naszych posłów do uchwalenia nowej ustawy regulującej tą kwestię. Ustawa ta, tak samo zresztą jak tyle innych aktów prawnych dotyczących zdrowia, nie została skonsultowana ze środowiskiem medycznym nic więc dziwnego, że już od samego początku budzi w tym środowisku niechęć i poczucie zagrożenia praw pracowniczych. A szkoda, bo opiera się ona na systemie angielskim – według mniej jednym z lepszych uregulowań kwestii lekarskich dyżurów na świecie. Jak więc sprawa dyżurów i płac lekarskich jest rozwiązana w Anglii?

Otóż każdy lekarz pracujący w szpitalu w Anglii jest zobowiązany do pełnienia dyżurów. Dyżury to dodatkowy czas pracy i dodatkowe wynagrodzenie za dodatkowe godziny pracy powyżej obowiązkowych 40 godzin na  tydzień. Płaca za dyżury jest ściśle związana z rodzajem dyżuru i osobistym zaszeregowaniem pracownika. I tak za dyżur na:
- tzw. pełnej zmianie (np. od 9:00 rano w niedzielę do 9:00 rano w poniedziałek) lekarz otrzymuje dodatkowo 100% podstawowej płacy za godzinę;
- tzw. częściowej zmianie (np. od 17:00 w niedzielę do 9:00 rano w poniedziałek) lekarz otrzymuje dodatkowo 75% podstawowej płacy za godzinę;
- tzw. ‘on call rota’ czyli dyżur na pokrycie zabezpieczenia oddziału lekarz otrzymuje dodatkowo 50% podstawowej płacy za godzinę.

Dodatkowo lekarze na pełnych dyżurach lub tzw. częściowej zmianie są uprawnieni do wyższej płacy (odpowiednio o 100% lub 70%) jeżeli w czasie dyżuru nie mają zapewnionego podstawowego odpoczynku (w Anglii na dyżurze lekarz ma do swojej dyspozycji pokój i wszystko co do osobistej higieny może mu być potrzebne; jednak telewizor i radio jest tylko we wspólnym pokoju do siedzenia).
Jednak za parking płaci każdy pracownik na równi z wizytującymi, a posiłki kupuje w szpitalnej stołówce. Jak nie zdąży to musi sobie zamówić w jakimś sąsiadującym ze szpitalem bistro. To wszystko jest tak oczywiste, że nikt o to nie pyta - bo przecież za wykonaną pracę dostaje się zapłatę. W odróżnieniu od Polski w Anglii jest ona wszędzie jednakowa. Niezależnie w jakim szpitalu lekarz pracuje i w jakiej części Anglii zapłata za dyżury jest ustalona przez BMA ( Angielski Związek Lekarzy) i dla każdej specjalności jest to jednakowy procent od pensji zasadniczej. Ci co mają większe pensje mają oczywiście większe płace za dyżury. Pensje są większe, bo niektórzy specjaliści, np. anestezjolodzy, mają tzw. ‘bonus’, co zresztą jest słuszne, za pracę bardzo obciążająca. I te ‘bonus-y’ są wliczane do podstawowej pensji. Oczywiście są też ograniczenia. W tym przedziale tydzień pracy wraz z dodatkowymi dyżurami nie może przekroczyć 72 godziny, a po odbytym dyżurze lekarzowi nie przysługuje żaden wolny dzień.

Prawda, że rozwiązania te są bardzo podobne do uchwalonych w ostatniej ustawie. Dlaczego więc polscy lekarze nie są z niej zadowoleni? Dlatego, że przyłożenie światowych schematów, nawet tych najlepszych, do polskiej rzeczywistości nie daje, bo dać nie może, spodziewanych efektów. Inne środki, inne płace, inny klimat polityczny to zbyt duże obecnie różnice. Złotówka nie jest równa funtowi, o ilości środków finansowych jakie Brytyjczycy przeznaczają na ochronę zdrowia Polacy mogą tylko pomarzyć, a o swoich płacach polscy lekarze nawet niech nie wspominają swoim angielskim kolegom, aby ich nie rozśmieszyć. Płaca za dyżury jest zbyt ściśle związana z płacą zasadniczą i dlatego nie da się ocenić warunków dyżuru lekarskiego w Anglii nie znając innych uwarunkowań płacowych angielskiego lekarza. A tutaj już, pomiędzy polskim i angielskim lekarzem różnice są ogromne.

Płaca lekarzy w Anglii
W Anglii lekarze zaczynają pracę o 9:00 rano i kończą o 17:00 po południu. Kontrakt o pracę każdego lekarza jest oparty na tzw. systemie sesji (‘sessions’). Sesja to 3,5 godziny pracy. W ciągu dnia są dwie sesje po 3,5 godziny z 1 godzinną przerwa obiadowa (jeśli jest na nią czas) czyli pracuje się razem 8 godzin dziennie. Kontrakt opiewa najczęściej na 10 sesji w tygodniu. Wysokość zarobków jest zależna od stanowiska i waha się od 20.000 funtów (młodszy asystent na szkoleniu) do 59.000 funtów (ordynator na najwyższej grupie). Od tego należy oczywiście odliczyć podatek (25% od pierwszych 25 000 funtów i 40% od reszty), składkę emerytalną (‘Superanuation’), opłatę na służbę zdrowia (NHS). Podstawowe wynagrodzenie nie zależy od specjalności. W Anglii wszystkie specjalności mają jednakowe stawki. Zależy natomiast od tego, czy lekarz jest na stanowisku szkolącego się czy też nie oraz czy pracuje w szpitalu czy poza szpitalem. Jakość i uciążliwość pracy są regulowane różnego rodzaju dodatkami, które niejednokrotnie równają się pensji, ale nie są brane pod uwage przy obliczaniu emerytury i dotyczą tylko niektórych stanowisk. Oto stanowiska i stawki obowiązujące w Anglii. Kwoty podane są w przeliczeniu na rok i przed wszelkimi przed potrąceniami:

STANOWISKA SZKOLENIOWE (dla lekarzy szkolących się) –

lekarz przed rejestracją (PRHO czyli tzw.‘house officer’)
= 16.145,- Ł na rok (kontrakt ma jednak tylko na 6 miesięcy);
młodszy asystent (SHO czyli tzw. ‘senior HO’)
= od 20.135,- do 26.910,- Ł (wzrost płacy co rok o około 1.350,- Ł);
asystent (‘registrar’)
= od 22.510,- do 27.310,- Ł (wzrost płacy co rok o około 1.140,- Ł);
starszy asystent (‘senior registrar’ – stary profil szkoleniowy; to stanowisko jest dla zdobycia praktyki i można z niego ubiegać się o stanowisko ordynatora)
= od 25.930,- do 32830,- Ł (wzrost płacy co rok o około 1.380,- Ł);
starszy asystent w danej specjalności (‘specjalist registrar’ - nowy profil szkoleniowy; warunki jak w ‘senior registrar’ szkolenie trwa jednak o rok dłużej i dotyczy tylko w wybranych specjalności)
= od 22.510,- do 32.830,-Ł (wzrost płacy co rok o około 1.140,- Ł; podwyżki na ostatnich dwóch latach są z reguły uzależnione od narzuconych dodatkowych warunków np. zrobienie doktoratu).

W opisanej grupie wszystkie kontrakty są na czas określony: HO i SHO - sześć miesiecy, ‘registrar’ i ‘specjalist registrar’ na dwa lata, ‘senior registrar’ do pięciu lat. Po upływie tego czasu lekarz musi zmienić szpital (tzn. może być zatrudniony na takim samym stanowisku, ale w innym szpitalu). Jednak ilość stanowisk ‘senior registrar’ i ‘specjalist registrar’ jest ograniczona do ilości przewidywanych stanowisk ordynatorskich w całym kraju, gdyż każdy ze szkolących się ma zapewnione stanowisko ordynatora w przyszłości.

STANOWISKA NIESZKOLENIOWE -
ordynator (‘consultant’)
=  od 45.570,- do 59.040,- Ł (wzrost płacy co rok o około 3.330,- Ł do płacy maksymalnej). Na tym stanowisku są dodatkowo przyznawane (przez ‘College’) dodatki zależnie od rodzaju pracy, szkolenia itp. Dodatki te mogą się osiągnąć wysokość drugiej rocznej pensji;
współpracujący specjalista (‘associate specjalist’ - coś w rodzaju zastępcy ordynatora - z reguły ma on to samo wykształcenie co ordynator, te same uprawnienia i taką samą odpowiedzialność, ale nie zajmuje się administracją oddziału; stanowisko to na ogół nie jest ogłaszane w prasie, ale otrzymuje się je na imienną propozycję ordynatora)
= od 27.120,- do 47.175,- Ł (wzrost płacy co rok o około 3.000,- Ł)
Staff Grade (lekarz bez ukończonego szkolenia w jakiejś specjalności np. ma zrobiona tylko pierwsza cześć specjalizacji; ostatnio proponuje się, aby tych lekarzy uznać za specjalistów po zdanym egzaminie i aby mogli starać się oni o stanowisko ordynatora) = od 24.465,- do 40.465,- Ł na rok za 10 sesji na tydzień (tydzień to pięć dni pracy). Jedna sesja to pół dnia czyli 3,5 godziny pracy.
Hospital Practitioner Grade (stanowisko pomocnicze w oddziale dla lekarzy domowych GP chcących dorobić sobie w przychodni specjalistycznej).
Obowiązują ich dyżury oddziałowe. Płaca to 3.250,- do 4.365,- Ł na rok za każde krajowe pół dnia czyli  za 1 sesję na tydzień.

Na tych stanowiskach kontrakt jest na czas nieokreślony. Z reguły dożywotni. dla ordynatora - ‘consultant’ i współpracującego z ordynatorem specjalisty -‘associate specjalist’. Stałe kontrakty mają też ‘staff grade’ i ‘hospital practitioner’. Natomiast asystenci pracujący w pozaszpitalnych zakładach opieki zdrowotnej ‘senior clinical medical officer’ i ‘clinical medical officer’ mają kontrakty z reguły na rok, ale w praktyce są one automatycznie co roku odnawiane.
Jak już wspomniałem wszystkiete kontrakty (poza kontraktem HPG – Hospital Practitioner Grade) opiewają na 10 sesji w tygodniu, a podane kwoty to płaca brutto jaką lekarz dostaje w ciągu roku. Należy od nich opdjąć wszystkie obowiązujące składki i podatki. Jeżeli szpital chce zawrzeć umowę na więcej sesji to daną sumę np.24.465,- Ł dzieli się przez 10 i otrzymany wynik mnoży się przez ilość sesji nadprogramowych i to jest dodatkowa suma pieniędzy w skali rocznej. Tak samo jest z Hospital Prakticioners. Mają oni wyznaczoną sumę rocznie za 1 połówkę dnia czyli sesję na tydzień. Mając kontrakt np na 5 dni w tygodniu tzn. 10 sesji - tą stawkę mnoży się przez 10 i wychodzi zapłata roczna (np 3.250,- Ł rocznie za 1/2 dnia na tydzień daje to 32.500,- Ł na rok (5 dni x 2 sesje dziennie = 3.250,- Ł x 10 = 32.500,- Ł na rok).
 

STANOWISKA POZA SZPITALNE (praca w przychodni przy szpitalnej, w wydziałach zdrowia lub izbach lekarskich - ich odpowiedniki w Anglii to ‘Public Health  Medicine’ i ‘Comunity Health’) oraz stanowiska uniwersyteckie i tzw. ‘research’ (badania naukowe i doktoranckie w uniwersytetach):

ordynator (‘consultants’) w medycynie publicznej mają płacę taką jak ordynatorzy szpitalni;
stanowiska szkoleniowe
= od 22.510,- do 32.830,- Ł + 15% za pracę poza godzinami.
asystent w lecznictwie otwartym (‘clinical medical officer’)
= od 23.395,- do 32.530,- Ł.
starszy asystent w lecznictwie otwartym (‘senior clinical medical officer’)
= od 33.380,- do  47.905,- Ł..
kierownicy instytutów badawczych (wykładowcy, starsi wykładowcy i tzw. ‘readers’ odczytujący wykład mają honorowe kontrakty ordynatorów i ich pensja jest taka jak dla klinicznych ordynatorów;
młodsi wykładowcy mający kontrakty inne niż ordynatorskie mają pensje takie jak ‘registrars’ i ‘senior registrars’ na szpitalnych kontraktach;
najmłodsi wykładowcy (tzw. ‘registrars’ i ‘senior registrars’ robiący doktoraty)
mają skale płacy od 35.515,- do 50.145,- Ł (wzrost płacy co rok o około 2.500,- Ł).

Lekarze domowi (‘general practitioner’ w skrócie ‘GP’) są niezależnymi zatrudniającymi (‘principals’ - jakby właściciele przychodni) lub zatrudnionymi (pracownik zatrudniony w przchodni GP) i ich uposażenie jest regulowane przez zbiór przepisów i uprawnień wydanych przez Wydziały Zdrowia (coś w rodzaju Izb Lekarskich) w odpowiednich dzielnicach Anglii i opublikowane w tzw. Czerwonej Książce – ‘Red Book’.

Aby zakończyć omawianie angielskiego systemu wynagrodzeń lekarzy należy jeszcze zaznaczyć, że w Anglii płace na poszczególnych stanowiskach zmieniają się co rok, gdyż co rok automatycznie przechodzi się z grupy do grupy. Co rok do wyższej. Gdy osiągnie się najwyższa grupę to podwyższanie pensji jest tylko o tyle o ile zostalo to uzgodnione pomiedzy Rzadem a odpowiednia komisją. Ciekawostką jest to, że jeżeli było się zatrudnionym w jakimś oddziale np. ginekologicznym jako ‘registrar’ z pensją np. 25.930,- Ł, a chce się pogłębić swoją wiedze w mikrobiologi i tam jest stanowisko SHO to, pomimo że jest to stanowisko niższe, lekarz otrzyma tyle, ile wynosiła jego ostatnia pensja (czyli nie można lekarzowi płacić mniej niż poprzednio).

Emerytura
W każdym normalnym kraju pracujący obywatel myśli o zabezpieczeniu swojej przyszłości. Jednym z najważniejszych problemów jest rozwiązanie kwestii emerytury. Składka emerytalne i zasady przechodzenia na emeryturę są jednym z najważniejszych składników uwarunkowań społecznych. Nie inaczej jest w Anglii. Tyle tylko, że tam lekarze potrafili wywalczyć sobie godziwe warunki przejścia na emeryturę. Na pewno nie było im lekko. Na pewno oni sami mają do tych warunków zastrzeżenia. Ale my, lekarze polscy, możemy im tego tylko pozazdrościć. I będziemy tak długo zazdrościć, dopóki nie zmądrzejemy i sami nie wywalczymy sobie podobnych warunków przejścia na emeryturę.

Lekarz w Anglii w czasie pracy otrzymuje tzw. ‘superanuation’ to znaczy pobierają mu z płacy 6% wynagrodzenia, a szpital dopłaca 9% wynagrodzenia i kwoty te idą na konto tzw.’ benefit agency’. Gdy lekarz odchodzi na emeryturę to kalkulują tą jego emeryturę w zależności od ilości przepracowanych (czytaj opłaconych) lat  Jeżeli ktoś przepracował 40 lat, to jego roczna emerytura wynosi tyle ile jego roczna pensja. Do obliczania nie wlicza się zarobków, które lekarz otrzymał  na dyżurach i z działalności prywatnej (chyba, że z tych prac sam się wcześniej ubezpieczył). Poza tym lekarz otrzymuje tzw. "lump sum". Można by to przetłumaczyć jako gratyfikację. Jest to kwota wolna od podatków wypłacana jednorazowo w czasie odejścia na emeryturę. Kwota ta wynosi trzykrotność obliczonej rocznej emerytury.
Dla lepszego zobrazowanie przykład:
lekarz przepracował 40 lat i w ostatnim roku jego pensja roczna wynosiła 56.000,- Ł (przed odliczeniem podatku). W tym wypadku jego emerytura wyniesie rocznie również 56.000,- Ł, w rozliczeniu miesięcznym 4.666,66 Ł (minus należny podatek (56.000,- Ł : 12 =  4.666,66 Ł).
Wymieniona wcześniej wolna od podatku jednorazowa gratyfikacja (‘lump sum’) wyniesie 56.000,- x 3 = 168.000,- Ł.
W czasie pracy (jeżeli do jej końca jest więcej niż 10 lat) można sobie ‘dokupić’ dodatkowe 10 lat. Pobierają Ci wtedy z pensji dodatkowo 15%, czyli tyle ile wynosi normalna składka na emeryturę, którą płaci pracownik i pracodawca. Wtedy obliczają Ci emeryturę w następujący sposób:
rzeczywiście przepracowane lata (np.17 lat) + lata dokupione np. 10 lat dokupionych) i wtedy masz emeryturę jakbyś przepracował 27 lat.
W cywilizowanych krajach emeryci mają leki bezpłatne i porady lekarskie bezpłatne. Jeżeli dane Państwo tego nie przewiduje lub nie potrafi tego zabezpieczyć, to już w początkowym okresie swojej pracy pracownik (obywatel) powinien zostać o tym poinformowany by mógł sam wybrać sobie sposób zabezpieczenia swej starości i, zamiast płacić olbrzymią składkę do państwowej kiesy, ubezpieczyć się lub odkładać pieniądze np. w banku lub w papierach wartościowych. Wtedy na pewno wyjdzie lepiej po przejściu na emeryturę, a jeżeli nie wyjdzie, to sam do siebie będzie miał o to pretensje. W innym wypadku postępowanie Państwa, właściwie jego ustawowych przedstawicieli czyli rządu i parlamentu, jest niemoralne i nieetyczne.

Płace podano na podstawie publikacji w ‘BMJ’ z 1999 - dodatek ‘Classified’. Kto chce może sobie te dane zaktualizować zwiększając co rok podane sumy o procent inflacji w Anglii (dane te są ogłaszane w budżecie rządowym – ostatnio inflacja w Anglii utrzymuje się na poziomie 2 – 4% rocznie). Czasem taki wzrost płacy jest podawany jednorazowo – np. 3,5 % od 1 czerwca, a czasem dzielony na dwie części np.1% od 1 kwietnia, a 2,5% od 1 grudnia. A oto przeliczenia dla leniuszków.

Opracował Grzegorz Kurdziel
 

Lista dyskusyjna LEKARZE

opracował: lek. med. Grzegorz Kurdziel


Copyright(C): Lista dyskusyjna polskich i polonijnych lekarzy LEKARZE
Most recent revision Wednesday, March 01, 2000